Jesteśmy przygotowani na koronawirusa niezależnie od skali ewentualnych zachorowań - zapewnił szef KPRM Michał Dworczyk. Jak dodał, w tym tygodniu zostaną uruchomione kolejne laboratoria, które będą mogły badać próbki od potencjalnych zakażonych.
Uruchomienie dodatkowych laboratoriów, wprowadzenie badania temperatury u podróżnych oraz komunikaty esemesowe dla osób powracających z zagranicy – takie działania w związku z wystąpieniem koronawirusa we Włoszech podjął rząd po wczorajszej odprawie służb sanitarnych i wojewodów.
Wszystkie służby są gotowe, wyposażone w wiedzę, materiały i w procedury na wypadek pojawienia się w Polsce pierwszego przypadku koronawirusa – poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Zapewnił, że zostały podjęte wszystkie możliwe działania, by temu zapobiec.
Koronawirus prędzej czy później w Polsce będzie; jesteśmy na to przygotowani – stwierdził w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski. Są wytyczne i procedury; oddziały zakaźne w gotowości, przygotowujemy kolejne laboratoria – wyliczył szef MZ.
W ostatnich kilku dniach na obszarze północnych Włoch - w regionach: Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania, Lacjum - obserwuje się rosnącą liczbę zakażeń koronawirusem. GIS wydał w poniedziałek zalecenia dla osób, które powróciły stamtąd w ostatnich dwóch tygodniach.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oceniła w poniedziałek, że jest za wcześnie na to, by mówić o pandemii COVID-19.
Dane z licznych źródeł potwierdzają generalny trend spadkowy liczby nowych infekcji koronawirusem wykrywanych w Chinach – powiedział w poniedziałek przedstawiciel Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Bruce Aylward na konferencji prasowej w Pekinie.
Punkty kontrolne na drogach z 500 policjantami i żołnierzami, zamknięte szkoły, bary i część sklepów, masowe gromadzenie zapasów i środków higienicznych - tak wygląda życie w 11 tzw. czerwonych strefach, czyli ogniskach zachorowań na koronawirusa we Włoszech.
Włoskie władze z coraz większym niepokojem obserwują rozprzestrzenianie się koronawirusa – ogniska stwierdzono na północy kraju w rejonie Lombardii i Wenecji Euganejskiej. Sytuacja epidemiologiczna na terenie Włoch wymaga ścisłego monitorowania.
Z dotychczasowych obserwacji wynika, że koronawirus nie jest śmiertelny dla ludzi, którzy nie mają obciążeń immunologicznych, albo związanych z wiekiem czy innymi współistniejącymi chorobami - powiedział poniedziałkowemu wydaniu "Polska Times" główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas.