Prezydent Liberii Ellen Johnson Sirleaf ogłosiła w środę wieczorem stan wyjątkowy w kraju z powodu wciąż rozszerzającej się epidemii zakażeń wirusem Ebola. Stan wyjątkowy będzie trwać 90 dni i obowiązuje od 6 sierpnia.
Oficjalne sprowadzanie osób zakażonych wirusem Ebola do krajów Europy nie stanowi żadnego zagrożenia dla społeczeństwa – oceniają eksperci. Tego typu transport odbywa się bowiem zgodnie z międzynarodowymi zasadami bezpieczeństwa - zaznaczyli.
Epidemia wirusa Ebola w Afryce Zachodniej spowodowała do tej pory śmierć 932 osób - wynika z najnowszego bilansu Światowej Organizacji Zdrowia. Poprzednie dane mówiły o 887 ofiarach.
Hiszpański rząd zezwolił w środę zakażonemu wirusem Ebola obywatelowi na przyjazd do kraju. Hiszpański samolot wojskowy ma jeszcze w środę wystartować z Madrytu do stolicy Liberii, Monrowii, by przewieźć stamtąd 75-letniego zakonnika.
Prof. Krzysztof Simon, wojewódzki konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych na Mazowszu, podkreśla, że jeżeli wirus Ebola pojawiłby się w Polsce, to sytuacja byłaby naprawdę trudna.
Władze Sierra Leone poinformowały we wtorek (5 sierpnia), że wydały rozkaz, by wojsko pilnowało ośrodków kwarantanny, w których przebywają osoby zarażone wirusem Ebola, aby bliscy chorych nie byli w stanie zabrać ich stamtąd siłą.
Zarażona wirusem Ebola amerykańska pielęgniarka Nancy Writebol przyleciała we wtorek ze stolicy Liberii, Monrowii, do Stanów Zjednoczonych. To już drugi amerykański pacjent przetransportowany do kraju na leczenie.
Afrykańczycy ignorują instrukcje ws. kwarantanny, pracownicy Lekarzy bez Granic (MsF) są wyczerpani i nie wiadomo, kto ich zastąpi. Społeczność międzynarodowa wciąż nie ma planu, co robić – alarmują eksperci.
W tym roku w województwie pomorskim odnotowano już blisko 240 przypadków boreliozy.
13 osób z powiatu mogileńskiego (kujawsko-pomorskie) trafiło do szpitala po zakażeniu włośnicą. Źródłem zakażenia było prawdopodobnie mięso z dzika.