Już 780 potwierdzonych przypadków małpiej osoby odnotowano w 27 krajach, w których choroba ta nie jest uznawana za endemiczną, czyli położonych poza kontynentem afrykańskim – poinformowała w raporcie Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).
Pandemia COVID-19 spowodowała w Australii zanik niektórych szczepów „zimowego” RSV i pojawienie się nowych – informuje pismo „Nature Communications”.
Nie mamy w tej chwili potwierdzonego żadnego przypadku zakażenia wirusem małpiej ospy – poinformował we wtorek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
W Polsce są już pierwsze osoby kierowane do szpitali z podejrzeniem małpiej ospy, choć prawdopodobnie jest to tylko ospa wietrzna.
To nie jest problem i zagrożenie epidemiczne analogiczne do COVID-19 – powiedział w poniedziałek w Szczecinie minister zdrowia Adam Niedzielski, pytany o zagrożenie małpią ospą w Polsce. Dodał, że nie ma obecnie w kraju żadnego stwierdzonego przypadku tej choroby.
W Dzienniku Ustaw opublikowano trzy rozporządzenia dotyczące małpiej ospy: wprowadzające obowiązek raportowania do stacji sanitarno-epidemiologicznych każdego podejrzanego przypadku, który może być małpią ospą, a także obowiązku izolacji i hospitalizacji osób zakażonych.
Naukowcy już w 1988 r. ostrzegali przed potencjałem wirusa ospy małpiej do rozprzestrzeniania się poza Afryką – twierdzi wirusolog z Lublina prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.
Ponad 400 przypadków małpiej ospy odnotowano jak dotąd w 24 krajach na 5 kontynentach, przy czym najwięcej w krajach europejskich: Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. Eksperci uspokajają, że większość chorych nie wymaga żadnego leczenia, jednak nie potrafią wyjaśnić rozprzestrzeniania się wirusa poza Afryką.
Osoby chore na małpią ospę, zakażone wirusem małpiej ospy oraz podejrzane o zakażenie będą obowiązkowo hospitalizowane. 21 dni będzie wynosić będzie kwarantanna w przypadku narażenia na ospę małpią lub pozostawania w styczności z wirusem ospy małpiej – wynika z rozporządzenia ministra zdrowia.
Około 200 potwierdzonych przypadków zachorowania na małpią ospę wykryto do tej pory poza krajami, w których dotychczas zwykle ta choroba się rozprzestrzeniała – poinformowała w czwartek ekspertka Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ds. epidemii Maria Van Kerkhove.