-
Dawcy krwi w Polsce podczas kwalifikacji są poddawani
obowiązkowej diagnostyce zakażeń HBV, HCV, HIV oraz
kiły. W centrach krwiodawstwa wykonuje się badania
przeglądowe za pomocą technik serologicznych oraz
biologii molekularnej, co wraz z wywiadem i badaniem
lekarskim pozwala zminimalizować ryzyko dopuszczenia
do pobrania krwi dawcy zakażonego. W naszym kraju
nie prowadzi się natomiast badań krwi pod kątem
występowania zakażenia wirusami HTLV-1 i HTLV-2, choć
na świecie takie badania prowadzi się już od 1986 r.
-
Bakterie E. coli bytują w przewodzie pokarmowym ludzi i zwierząt, pomagając w przyswajaniu pokarmów. Są nieszkodliwe, a nawet pożyteczne, dopóki pozostają w dalszej części przewodu pokarmowego. Pomagają w procesie ostatecznego rozkładu
pokarmu oraz w syntezie witamin z grupy B i K. Jeśli jednak w środowisku
zewnętrznym dojdzie do ich mutacji, a następnie przedostaną się z powrotem do
naszego organizmu, mogą stać się śmiertelnie niebezpieczne.
-
Parazytozy przez wiele lat stanowiły duży problem
zdrowotny i terapeutyczny, dotykały najczęściej osób
ubogich, żyjących w skrajnie ciężkich warunkach i mogły przez swój niejednokrotnie przewlekły przebieg
prowadzić do pogorszenia jakości życia lub nawet
do inwalidztwa. W związku ze zmianami środowiska, a także dzięki poprawie warunków higienicznych ludzi i metod hodowli zwierząt, obciążenie parazytozami
ulega istotnym zmianom. Zmniejszeniu ulega w Polsce
częstość występowania parazytoz kosmopolitycznych, a w związku z coraz dalszymi i dłuższymi podróżami
zwiększa się liczba zawlekanych parazytoz tropikalnych.
-
Ekspozycja zawodowa to narażenie pracownika na kontakt z materiałem zakaźnym w związku z wykonywaną
pracą, w wyniku naruszenia ciągłości skóry przez zakłucie,
zadrapanie, skaleczenie narzędziem zanieczyszczonym
materiałem zakaźnym, zachlapanie błon śluzowych
lub uszkodzonej skóry oraz długotrwały kontakt skóry z dużą objętością materiału zakaźnego.
-
W Krajowym Ośrodku Medycyny
Tropikalnej w Gdyni podróżni powracający
właśnie z tej części świata stanowią najliczniejszą
grupę pacjentów hospitalizowanych
po podróży. Profilaktykę przed takim wyjazdem należy
zatem przeprowadzić bardzo starannie, a turyści z objawami chorobowymi po powrocie z tropikalnej Afryki powinni być traktowani
ze szczególną ostrożnością kliniczną.
-
Nieżyt górnych dróg oddechowych u dzieci stanowi
częsty problem. W niektórych porach roku do 70–80%
wizyt rodziców z dziećmi u lekarzy związanych może być
właśnie z tym schorzeniem. Kolejna choroba przeziębieniowa u dziecka może być powodem zaniepokojenia rodziców,
którzy często podejrzewają u swojego dziecka zaburzenia
odporności.
-
Bez dostępu do skutecznych antybiotyków niemożliwe byłoby przeprowadzenie udanego
przeszczepienia narządów. Nie moglibyśmy prowadzić skutecznej chemioterapii
nowotworów oraz opieki nad wcześniakami. Ogromną śmiertelnością obarczone byłyby
nawet najprostsze zabiegi chirurgiczne, a wymiana stawu biodrowego lub kolanowego
byłaby równie bezpieczna, jak gra w rosyjską ruletkę.
-
Konieczność pozajelitowego podawania penicyliny i jej pochodnych w praktyce lekarza POZ nie zdarza się
zbyt często, jednak wystarczająco często, by wzbudzać
kontrowersje dotyczące bezpieczeństwa ich stosowania. W przypadku wielu chorób jest to podstawowy sposób
leczenia – tzw. antybiotykoterapia pierwszego rzutu.